poniedziałek, 1 kwietnia 2013

2. Niezwykła podróż


Pewnego dnia Tedy wstał wcześnie rano. Był to przepiękny, letni poranek. Niebo było bezchmurne. Nagle szczeniak usłyszał warkot silnika nadjeżdżającego samochodu. Ucieszył się, ponieważ wiedział, że w odwiedziny przyjechały do niego dzieci. Był prze szczęśliwy. Nic nie wiedział o niespodziance. Jedna z dziewczynek imieniem Małgosia (druga miała na imię Maja) podeszła do psów i zaczęła tłumaczyć im gdzie jadą. Małgosia nie wiedziała, że psy ja rozumieją. A tak na marginesie bardzo lubiły jak Małgosia i Majka z nimi rozmawiają. W takim momencie starały się uważnie słychać. Tak wiec Tedy i jego rodzina bardzo sie ucieszyla, poniewaz   im, ze jada z nimi na wycieczke.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz