Niezwykła przygoda...
czwartek, 4 kwietnia 2013
4. Nigdy nie było mi lepiej
Przez chwile Tedy napawał się przepięknym widokiem. Nie mógł uwierzyć, że istnieje tak cudowne miejsce. Dziewczynki razem z rodzicami rozstawiły namioty. Po chwili całe miejsce było gotowe na biwak. Ojciec dzieci rozstawił wędki, a dzieci razem z mamą poszły szukać gałęzi na ognisko. Co chwila można było usłyszeć naturę. Po południu szczeniaki bawiły się z Gosią i Mają. Już pod wieczór rodzice rozpalili ognisko. Tediemu bardzo smakowały kiełbaski pieczone nad ogniem. Dosyć późno położyli się spać. Nazajutrz słońce obudziło obozowiczów. Mały Tedy wstał wcześnie. Zaraz po nim Junior, Maja, Gosia, Tejzi, oraz cała reszta. Akurat tata dzieci zł
owił rybę. Mieli przepyszne śniadanie.
środa, 3 kwietnia 2013
3. Mój najlepszy dzień ....
miejsce...
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
2. Niezwykła podróż
Pewnego dnia Tedy wstał wcześnie rano. Był to przepiękny, letni poranek. Niebo było bezchmurne. Nagle szczeniak usłyszał warkot silnika nadjeżdżającego samochodu. Ucieszył się, ponieważ wiedział, że w odwiedziny przyjechały do niego dzieci. Był prze szczęśliwy. Nic nie wiedział o niespodziance. Jedna z dziewczynek imieniem Małgosia (druga miała na imię Maja) podeszła do psów i zaczęła tłumaczyć im gdzie jadą. Małgosia nie wiedziała, że psy ja rozumieją. A tak na marginesie bardzo lubiły jak Małgosia i Majka z nimi rozmawiają. W takim momencie starały się uważnie słychać. Tak wiec Tedy i jego rodzina bardzo sie ucieszyla, poniewaz im, ze jada z nimi na wycieczke.
1.Tak to się zaczęło ...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)